Cały dzień leżę. Przejrzałam tylko ksiązki i narysowałam kilka grzybów, bobry i sałatkę, ale to nic wielkiego. W przyszłym tygodniu, mam nadzieję, galeria. Taki SWAAAGGG, że Jola, strteeed, Kontinueses. Uzbierałam trochę kasy, więc wreszczie kupię coś genialnego *-* No i muszę opracować dietę i iść pobiegać. (diete wega, a bieganie po to by zrzucić 3 słiki nutelli) Przydałoby się zaopatrzyć w jakieś prezenty na parentsów i kupelek. Choć nie wiem ile mi kasy zostanie, bo planuję dość duże zakupy. W dniu jutrzejszym szczególnie będę tęsknić za
niektórymi osobami, ale coś za coś. Teraz idę farbować septum (tak, to jest normalne) i zaprojektować z 3 sukienki, bo za kilka dni (góra 2 tygodnie) zdobędę potrzebne materiały. Za niedługo ruszy też sprzedarz biżuterii i jeżeli przyniesie jaki sukces (a to mam w najśmielszych marzeniach) to wykupię domenę. Bluzki będą za 2 miechy, bluzy za pół roku, a o spodniach jeszcze nie myślałam. Jak na razie żyję chwilą. Nawet nie kolejną godziną, bo na to nie mam siły. Na koniec parę inpirujących obrazków/tekstów, które znalazłam w necie. Pozdrawiam, xoxo.
~Ja w przyszłości. xd
~YES! <3
~Le sałatkaa.
~I must go to the rehab.
~ ikkss deee
#winda #wiadomo
~Kiedyś będę miała z nim słit focie. <3 Mega inspirujący człowiek. ;)
~~AWKWARD ♥
Kocham Cię Zuzaaa! <3
OdpowiedzUsuń